Z Kolumbem w portowej Genui
Lipiec to czas wakacyjnych wyjazdów, dlatego kontynuujemy podróżniczą serię z Testersami w nadziei, że Was zainspirują do odkrywania słonecznej Italii.
Włoskie impresje podróżnicze trwają w najlepsze i mocnym echem brzmią w mej Testerskiej Duszy. Przemierzyliśmy już i modny Mediolan, i klimatyczne Bergamo, i czekoladowy Turyn. Teraz czas na Kolumba i jego rodzimą Genuę. 
Genua wywołała we mnie dość mieszane uczucia…. Bogactwo przenika się tutaj z biedą. Przepych z ubóstwem. Eleganckie pałace wpisane raz po raz na Listę Unesco i słynny genueńsKee port z mieniącymi się w słońcu turkusowymi wodami Morza Liguryjskiego i odbijającymi się w jego toni ekskluzywnymi jachtami świadczącymi o bogactwie ich właścicieli i prestiżu tutejszej mariny versus przerażająca bieda i etniczne przemieszanie ludzi różnych kultur, ras i wyznań, uciekających do Genui nielegalnie i poszukujących tutaj szansy na lepsze życie… Taka właśnie jest Genua. Dysonans jest ogromny i nie sposób go nie zauważyć! Dlatego w moim odczuciu, Genua to bez wątpienia dwulicowe miasto i na pewno się o tym przekonacie, gdy tylko zawitacie do miejsca, w którym urodził się Krzysztof Kolumb.
Nie będę Wam wymieniać tutaj wszystkich znamienitych pałaców, placów, ulic i nazwisk. Daję Wam wolną rękę w testowaniu Genui i mogę się założyć, że tak jak i ja, Wy też będziecie mieć mieszane odczucia… Na pewno przejdźcie się ulicą Via Balbi, od której i my zaczęliśmy nasze T-wojaże. Pozaglądajcie w boczne uliczKee zacienione, wąskie, poniekąd mroczne i zdominowane przez powiewające luźno na wietrze pranie. Niech Was nic nie zdziwi. Niech nie zaskoczy Was żaden obskurny budynek, żaden pseudo-butik chińsKee, żaden „ą,ę” butik włosKee, po prostu nic. Tu jest wszystko i nic! Zakamuflowany boczno-uliczny misz-masz
A dla przeciwwagi, przyjrzyjcie się okazałym kamienicom na Via Garibaldi. Ulica zwana kiedyś „złotą uliczką” to nic innego jak centrum genueńskich milionerów. Bank bankiem bank pogania, pałac pałacem pałac pogania… Aż roi się tutaj od szacownych rezydencji. Ot choćby Palazzo Bianco uchodzące za siedzibę najlepszej kolekcji malarstwa w całej Genui czy inne prestiżowe muzeum usytuowane w Palazzo Rosso. Entuzjaści sztuKee przez duże „S” na pewno będą usatysfakcjonowani.
Zawsze i wszędzie szukajcie tego, co Was raduje, fascynuje i inspiruje. Testujcie i tripujcie, bo każda podróż, każde miejsce, każde wydarzenie jest niepowtarzalne. I każda sytuacja wzbogaca nasz Przepasny Worek Doświadczeń. Życząc samych pozytywów, wyjmuję kolejne przygody z mego Testerskiego Plecaka Wrażeń
Copyright by Keenya
Testersi.pl
Poprzednia T-opowieść na Qype
Written by izabela on July 14th 2011. Category: Inne, Przewodniki, Testersi, Travel, Uncategorized


Qype*Vibes Polska » Być na dnie… najgłębszej jaskini responded on 01 Feb 2012 at 10:10 am #
[...] Poprzednią T-opwieśc znajdziecie tutaj. [...]